109 złotych vs 24 mln złotych

Baner czarnego protestu Łóżko szpitalne poczeka, choroba nie

To nie jest pomyłka ani błąd w druku. Ani słaby żart. Za cały 2025 rok Szpital Żywiec otrzymał od NFZ propozycję wypłaty (na razie) 109 (stu dziewięciu) złotych w ramach rozliczenia tzw. nadwykonań limitowanych.

Z drugiej strony mamy kwotę 24 129 955 złotych (tak – ponad dwadzieścia cztery miliony). To jest realna wartość pomocy medycznej, której udzieliliśmy naszym pacjentom ponad narzucone limity, m.in. w zakresie kardiologii, ortopedii i rehabilitacji. To tysiące wykonanych zabiegów, operacji i badań diagnostycznych, za które szpital zapłacił z własnych środków, a za które państwo nie chce/nie może teraz zwrócić pieniędzy.

W dniach 20–24 kwietnia bierzemy udział w ogólnopolskim „Czarnym Tygodniu”. Protestujemy w imieniu pacjentów, bo to Wy płacicie najwyższą cenę za ten systemowy paraliż. Bo jeśli system nie będzie uczciwie płacić, to szpitalne łóżka będą puste nie z braku chorych, ale z braku środków na ich leczenie.

Problem nie sprowadza się do jednego zarządzenia NFZ czy braku rozliczenia konkretnej faktury. To, co widzimy, to konsekwencja wieloletniej polityki państwa: oczekiwania „leczenia za pół ceny” przy chronicznie zbyt niskim finansowaniu i całkowitym braku czytelnej strategii dla szpitali powiatowych. Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której o tym, czy pacjent zostanie zdiagnozowany na czas, decyduje nie wiedza lekarza, lecz limit w kontrakcie.

Czego domagają się szpitale powiatowe?

  • Uczciwej zapłaty za już wykonaną pracę. Oczekujemy uczciwego rozliczenia nadwykonań za 2025 rok. Sytuacja, w której szpital ratuje życie „na kredyt”, a potem otrzymuje propozycję zapłaty 109 zł za świadczenia warte miliony, jest nie do zaakceptowania.
  • Realnej wyceny badań diagnostycznych. Chcemy, aby NFZ pokrywał faktyczne koszty wykonania tomografii, rezonansu czy gastroskopii. Szpital nie może dopłacać do każdego badania – to prosta droga do zamykania pracowni i odsyłania na dalsze terminy.
  • Stabilnego planu i strategii. Potrzebujemy czytelnej mapy zmian w systemie ochrony zdrowia. Chcemy wiedzieć, jakie świadczenia mają być rozwijane lokalnie i w jaki sposób państwo zamierza pokrywać gwałtownie rosnące koszty energii, materiałów medycznych oraz ustawowych podwyżek wynagrodzeń.
  • Utrzymania wsparcia dla szpitali powiatowych. Sprzeciwiamy się likwidacji współczynników korygujących (tzw. 1,07 i 1,06), które stanowią kluczowe wsparcie dla mniejszych placówek. Ich utrata pogłębi i tak już ogromne zadłużenie.
  • Dialogu, a nie narzucania limitów. Domagamy się rozpoczęcia poważnych rozmów o przyszłości opieki zdrowotnej. Bezpieczeństwo pacjentów nie może zależeć od urzędniczych tabel, ale od realnych potrzeb medycznych mieszkańców naszego regionu.

Czytaj także

Przejdź do treści